Bartosz Porczyk to następca prawdziwych gigantów sceny. Utalentowany i nagradzany. Do Londynu lata uczyć się języka , bo kariera dopiero przed nim. O sobie mawia, że jest „nieanonimowym pracoholikiem”. Na śpiewaniu piosenek aktorskich zna się jak mało kto. Wkrótce dzięki niemu tajniki aktorskiej interpretacji piosenek poznają studenci łódzkiej filmówki. Po wspaniałym monodramie „Smycz”, teraz planuje zrealizowanie spektaklu, który będzie oparty na historii słynnego śpiewaka operowego XVIII w. kastrata Carla Broschi.
Posłuchaj, co o swej zawodowej drodze w rozmowie z Mariuszem Marksem mówi Bartosz Porczyk .
fot. Bartosz Maz, archiwum Teatru Polskiego we Wrocławiu
FAQ | polityka prywatności | pomoc | mapa strony |
Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Miasto Wrocław nie odpowiadają za ich treść. Wszelkie materiały zawarte na stronie są chronione prawami autorskimi.